Print
Category: Uncategorised
Hits: 288

Mirosława (68 lat): w tym roku przeszłam wreszcie na zasłużoną emeryturę, mój mąż już od dwóch lat nie pracuje. Kiedy przeszedł na emeryturę postanowiliśmy, że gdy i ja skończę pracę udamy się w podróż życia. Nie wiedzieliśmy jeszcze dokładnie jak ma ona wyglądać, a potem koleżanka poleciła mi stronę - www.podrozeirejsy.pl/pl/vrg/page/prasa, gdzie można znaleźć atrakcyjne rejsy. Od razu postanowiliśmy, że skoro ma to być podróż życia to ruszamy w rejs dookoła świata. Mamy co do tego pewne obawy, nie jesteśmy w końcu już najmłodsi, ale ponieważ warunki na statku są bardzo komfortowe, a my uwielbiamy morze – jesteśmy pewni, że to będzie najlepsza wyprawa naszego życia.

 

 

Artur (32 lata): moje tegoroczne wakacje, to wakacje nad Adriatykiem. Uwielbiam kolor tego morza i to, że zawsze jest tam dobra pogoda – nie dobrze – prawie zawsze. W ubiegłym roku byłem w Chorwacji i wspaniale wspominam te wakacje, tym razem postanowiłem, że zwiedzę inny kraj położonych nad Adriatykiem i tym sposobem jako cel mojej tegorocznej wyprawy wybrałem Czarnogórę. Ma ona wiele zachwycających widoków, które sprawiają, że nie mogę się wręcz doczekać tej podróży, ale muszę na nią jeszcze poczekać, bo do Czarnogóry ruszam dopiero w czerwcu.

 

 

Anna (29 lat): moje tegoroczne wakacje zaczynają się już za dwa tygodnie, na miesiąc jadę do Australii. Kocham ten kraj już od dawana. Pociąga mnie jego natura i sposób życia tamtych ludzi. Poza tym uwielbiam surfować i nurkować, a w Australii jest ku temu dużo okazji. Nie mogę się doczekać, kiedy zanurzę się w tamtejszym oceanie i poznam podwodny świat zwierząt i roślin na innej półkuli. To coś co mnie oszałamia i sprawia, że często śni mi się jak nurkuje w wodach Australii.

 

 

Piotr (23 lata): jestem fanem Japonii odkąd skończyłem 12 lat, w tym roku mam zamiar ruszyć na zwiedzanie Kraju Kwitnącej Wiśni. Moim planem jest podróżować po Japonii przez rok, pracując i mieszkając u swoich pracodawców, a w wolnych chwilach zwiedzając miejsca, w których aktualnie będę. Zaczynam swoją przygodę od Tokio, potem lecę do Sapporo, zaś ostatnim przystankiem jest Okinawa, skąd z powrotem udam się do Tokio – tym razem po to by je dogłębnie zwiedzić. Długo uczyłem się japońskiego, więc mam nadzieję, że poradzę sobie w tym niezwykłym kraju, który na dobre mnie oczarował.

 

 

Kamila (35 lat): mamy dwójkę małych dzieci, postanowiliśmy więc w tym roku pojechać na wakacje nad Bałtyk. Mamy zaprzyjaźnione gospodarstwo agroturystyczne z czasów, gdy byliśmy jeszcze tylko we dwójkę, jest to urokliwa nadmorska miejscowość z cichą i spokojną plażą. Bardzo oboje z mężem się tam relaksujemy, a teraz chcielibyśmy, aby i nasze dzieci odpoczęły od zgiełku i hałasu Warszawy, blisko natury, zwierząt, oddychając bogatym w jod powietrzem.

 

 

Ernest (41 lat): w tym roku razem z żoną postanowiliśmy, że wybierzemy się do Egiptu. Ostatnio był to nieco niespokojny kraj, więc nie chcieliśmy ryzykować, zwłaszcza, że jedziemy z naszymi dziećmi. Teraz sytuacja się tam ustabilizowała, więc grzechem byłoby nie skorzystać z takiej możliwości.