Drużyna Adama Nawałki pokonała Danię 3:2 w meczu eliminacji mistrzostw świata 2018. Gwiazdą tego wielkiego wieczoru stał się kapitan Orłów - Robert Lewandowski, który skompletował podczas meczy hattricka.

 

 

 

A mogło być 3:1

Niestety, wynik budzi pewne kontrowersje. Kamil Glik w aurze zestresowania pomylił bramki, prezentując gola swojej przeciwnej drużynie. Drugą bramkę Danii strzelił rezerwowy Yussuf Poulsen. Ta drobna pomyłka niewiele jednak zmieniła. Polska w dalszym ciągu pozostaje faworytem, choć już w kolejnym roku czekają ją liczne batalie o miejsce w Mundialu.